|
Bieszczady: Ustrzyki Górne, Dołżyca i Jaworzec. |
|
Poniedziałek, 23 Listopad 2009 19:13 |
Jabłonki - mała wieś, z dogodnymi warunkami noclegowymi (bardzo porządne schronisko PTSM i pole namiotowe). Warto odwiedzić Bar Letni, koniecznie też trzeba zobaczyć relikt przeszłości - pomnik generała Karola Świerczewskiego, oraz niewykorzystywany budynek po muzeum. W miejscowości kiosk z gazetami i budka spożywcza. Wyjście na Łopiennik.
Dołżyca - niewielka osada (kilka domów), w sumie brak możliwości noclegu innego niż pod namiotem. Przystanek PKS. Bar Nad Solinką. Nieużywana obecnie stacja kolejki wąskotorowej. Polecam kupno świeżego mleka u Ukraińca mieszkającego na końcu wsi w kierunku Cisnej
Jaworzec - jedno z najpiękniejszych miejsc w Bieszczadach, dawniej dość ludna wieś, obecnie tylko bacówka PTTK (schronisko turystyki kwalifikowanej), malowniczo położona na zboczu góry, powyżej rzeki Wetliny. Miejsce odpoczynku dla prawdziwych turystów, prymitywne warunki (w bacówce prąd jest tylko wieczorem, ciepłej wody jak na lekarstwo, za to można za darmo dostać wrzątek na herbatę). Bacówka dysponuje miejscami noclegowymi (pokoje i tzw. podłoga) oraz polem namiotowym (uwaga, niestety zdarzają się kradzieże). Możliwość zamówienia gorącego posiłku, również sprzedaż piwa. Wokół brak jakiejkolwiek cywilizacji. Na przeciwległych zboczach łatwo wypatrzyć dziką zwierzynę. Polecam wieczory przy ognisku (księżyc oświetla stok tak jasno, że da się czytać), oraz kąpiel w rzece Wetlinie. Kilka kilometrów drogą w dół rzeki (ok. 30 minut) dochodzimy do przystanku PKS w Kalnicy.
|